Tańczę od trzeciego roku życia. Jako dziecko nieustannie tańczyłam w salonie moich rodziców i musieli podziwiać mnie przez cały dzień. W końcu zabrali mnie do lokalnej szkoły baletowej i nadal jestem na tej ścieżce.
Kiedyś myślałem też o innych zawodach. Kilka lat temu interesowałem się prawem i projektowaniem wnętrz. Ale ponieważ taniec był dużą częścią mojego życia, pomyślałem, że będzie to najbardziej naturalna kariera zawodowa, w jaką mogę zainwestować.
Zwykle pracujemy od 10:00 do 18:00. Od rana do wieczora mamy próby, a w wybrane dni wieczorne przedstawienia. Podczas kwarantanny mamy zupełnie inny harmonogram. Możemy ćwiczyć tylko w domu. Robię trochę ćwiczeń wzmacniających dla całego ciała, aby zachować formę i siłę. W obecnym czasie zainspirowało mnie to, by pozostać pozytywnym przez fakt, że w końcu mogę mieć czas na rzeczy, na które normalnie czasu nie mam. Wyjść, by odkrywać przyrodę, jeździć na rowerze, biegać i dbać o moje ciało. To pozwala mi przejść przez kwarantannę.
Ten obecny czas kwarantanny sprawił, że o wiele bardziej cenię proste rzeczy w życiu, takie jak możliwość wyjścia na zewnątrz, bycie zdrowym, możliwość poruszania się, pracy, rzeczy, które zbyt często uważamy za coś oczywistego. Nawet jeśli mogę mieć zaszczyt robić wiele w życiu, to nie znaczy to, że inni też są w stanie to robić. Doceniam wszystko, co mam i wszystko, co mogę zrobić.





