Bianca Teixeira – San Francisco Ballet

Dlaczego wybrałam balet? To bardziej balet, a raczej taniec wybrał mnie. Dokładnie taka jestem. To sposób w jaki mogę wyrazić siebie i podzielić się wszystkimi moimi emocjami z innymi ludźmi. Sposób okazywania ludziom miłości bez używania słów. Również tak pragnę pokazać, że nasze niedoskonałości sprawiają, że każdy z nas jest wyjątkowy.

Uwielbiam to, że nie postrzegam mojej pracy jako pracy! Nie ma dnia, w którym nie kocham tego, co robię. Oczywiście, jest zmęczenie, jest ból – ta praca nie jest łatwa, ale bezcennym jest obserwować jak każdego dnia stajesz się lepszy niż byłeś wczoraj.

W trudnych chwilach najbardziej motywuje mnie myśl, że nigdy nie jestem sama! Jest ze mną Bóg i moja rodzina. Zawsze – nawet gdy jestem daleko od domu. Nauczono mnie bym miała wiarę i żebym nigdy się nie poddawała. To daje mi siłę i inspirację!

Mój dzień pracy zawsze zaczyna się od ćwiczeń baletowych, które trwają ponad godzinę, a następnie przez 7 do 8 godzin mam próby, gyrotonic, pilates i inne dodatkowe ćwiczenia. Ważnym elementem zawodowej rutyny jest również dbanie o swoje pointy – buty do tańca na czubkach palców. I oczywiście dbanie o zdrowie i dobrą kondycję, więc ważne jest dla mnie to, jak się odżywiam. W wolnym czasie uwielbiam także czytać i pisać.

Musimy też pamiętać, że wszystko nieustannie się zmienia! Nic nigdy nie jest takie samo, więc każdego dnia możemy być lepsi i możemy sprawić, że ludzie wokół nas będą się czuć wyjątkowo, wystarczy tylko uśmiechnąć się lub powiedzieć zwykłe „dziękuję”…ważne, by dostrzegać innych.

To właśnie najprostsze rzeczy i najprostsze działania mają największe znaczenie! Uszczęśliwianie ludzi sprawia, że ja też jestem szczęśliwa!

I jeszcze ta myśl, że nigdy nie jesteśmy sami – jest z nami Bóg.

Udostępnij: